Interpelacja w sprawie inwigilacji polityków w okresie pełnienia funkcji premiera przez Hannę Suchocką
Panie Premierze! Jednym z ważnych wątków mojego sejmowego wystąpienia w dniu 20 maja br., podczas którego referowałem wniosek klubu parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej o udzielenie wotum nieufności ministrowi sprawiedliwości pani Hannie Suchockiej, była kwestia inwigilacji polityków, jaka miała miejsce w okresie, gdy obecna pani minister była szefem rządu. Pragnę przypomnieć, że sprawa ta, ujawniona już dość dawno, nie może doczekać się nie tylko rzetelnego wyjaśnienia, ale nie poczynione zostały przez panią minister w tej sprawie żadne wyjaśnienia. Co więcej, pani minister indagowana w tej sprawie zasłania się niepamięcią. Nie jest to poważny argument.
Pod adresem pana premiera kierowane już były poselskie zapytania w tej sprawie. Niestety nie uznał pan za stosowne potraktować ich z należytą powagą i nie odpowiedział pan na nie osobiście. 27 marca br. klub SLD skierował do pana oficjalne pismo w sprawie inwigilacji przez UOP legalnie działających partii politycznych i polityków opozycyjnych, także parlamentarzystów chronionych immunitetem. Nie było też żadnej reakcji po złożeniu przez nas do laski marszałkowskiej wniosku o wotum nieufności dla pani Hanny Suchockiej. Tymczasem Prokuratura Wojewódzka w Warszawie prowadzi, choć bardzo walno, śledztwo w sprawie inwigilacji przez służby specjalne. Pod adresem p. Suchockiej sformułowany został zarzut, że inwigilacja ta odbywała się za jej wiedzą i akceptacją jako premiera. Wiadomo przy tym, że w pewnym okresie sprawowania przez nią funkcji ministra sprawiedliwości pani Hanna Suchocka objęła to postępowanie prokuratorskie osobistym nadzorem. We własnej sprawie!
Panie Premierze! Wokół sprawy odpowiedzialności pani Hanny Suchockiej i jej roli w inwigilacji polityków opozycyjnych panuje po stronie rządowej wyraźna zmowa milczenia. Na pytania dotyczące tej sprawy nie odpowiada ani sama obecna pani minister, ani też pan premier. Jak bardzo poważna i brzemienna jest ona w skutkach może świadczyć fakt odejścia z Porozumienia Centrum posła Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli bądź co bądź poważny polityk, będący współzałożycielem tej partii decyduje się na tak drastyczny krok motywując to niewyjaśnieniem roli byłej premier w inwigilacji legalnych partii politycznych, to sprawy naprawdę nie można ani bagatelizować, ani kryć pod korcem. Politycznej wagi tej demonstracji nie można lekceważyć. Spekulacje prasowe - często jednoznaczne - nie służą dobrze powadze problemu, sugerują chęć ukrycia całej sprawy, co przecież nie jest możliwe. Wcześniej czy później cała prawda wyjdzie na światło dzienne, stawiając wiele osób - być może - w niezręcznej lub trudnej sytuacji.
Zwracam się do pana, panie premierze, o przerwanie, w imię dobrze pojętej racji, stanu milczenia i wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej kompromitującej sprawy.
Proszę też o informację na temat stanu śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, o odpowiedź, czy zostali wreszcie przesłuchani w tej sprawie m.in. pp. L.Kaczyński, St. Iwanicki, A. Glapiński i p. H. Suchocka.
Poseł Grzegorz Kurczuk
Warszawa, dnia 22 czerwca 1998 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zniesienia ograniczeń dotyczących inwestowania przez powszechne towarzystwa emerytalne w świetle regulacji prawnych Unii Europejskiej
- Interpelacja w sprawie kas oszczędnościowo-budowlanych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie rozwoju specjalnej strefy ekonomicznej w Obwodzie Kaliningradzkim
- Interpelacja w sprawie ujawnienia i opublikowania akt i innych materiałów źródłowych służb specjalnych PRL dotyczących Porozumień Sierpniowych, powstania i rozwoju NSZZ ˝Solidarność˝ w latach 1980-1981
- Interpelacja w sprawie warunków rozwoju i działalności klubów golfowych w Polsce